Focusing a zmiana w procesie psychoterapii
Do gabinetu trafiamy zwykle wtedy, gdy coś nas uwiera, zastanawia albo zwyczajnie boli. Czasem to cierpienie jest na tyle dotkliwe, że trudno normalnie funkcjonować i robić to, na czym naprawdę nam zależy. Często próbowaliśmy już sami, wiele razy, ale wciąż wracamy do tych samych schematów i utykamy w miejscu, w którym nie chcemy być. A przecież chcemy, żeby było inaczej, w środku albo na zewnątrz, albo i tu, i tu. Właśnie to umożliwia psychoterapia. Pozwala ruszyć dalej i wyjść poza nawykowe wzorce. Jedną z metod, które mogą ten proces ułatwić, jest focusing. I to o nim opowiemy w tym tekście.
Czym jest focusing?
Focusing to naturalny proces, który niektórzy ludzie wykorzystują do przyglądania się swoim wewnętrznym stanom, odczuciom i doznaniom z ciała. Polega na podążaniu za nimi, nadawaniu im znaczeń i rozpoznawaniu potrzeb. To „narzędzie", z którego można korzystać samodzielnie, także poza procesem psychoterapii, i którego można się nauczyć (o ile nie potrafimy tego robić niejako naturalnie). Focusing pomaga budować świadomość, regulować emocje (tzn. przyciszać je lub wzmacniać adekwatnie do potrzeb i sytuacji) oraz wzmacniać poczucie sprawczości danej osoby. To proces wykorzystywany przez niektórych terapeutów humanistyczno-doświadczeniowych po to, by wesprzeć klienta w osiąganiu zmiany.
Proces focusingu, w uproszczeniu, polega na kierowaniu uwagi do swojego wnętrza i zauważaniu pojawiających się tzw. „wewnętrznych poczuć" (ang. felt sense), czyli m.in. fizycznych doznań czy obrazów. Przyglądamy się im z ciekawością i empatią, w efekcie czego owe „wewnętrzne poczucia" niejako przesuwają się, zmieniają. Brzmi jak magia? Być może. Jednak zmiana we wnętrzu sprawia stopniowo, że człowiek się zmienia, bo owo przyglądanie się umożliwia poznanie i zrozumienie swojego wewnętrznego doświadczenia, swoich potrzeb i wprowadzenie zmian w zachowaniu. Pozwala również nauczyć się być ze swoimi uczuciami, towarzyszyć im i nie czuć się przez nie zalewanym, pochłanianym.
Zmiana, która płynie z wnętrza?
Prawdziwa zmiana to zmiana odczuwana przez klienta jako jego własna, a nie coś narzuconego z zewnątrz, np. przez terapeutę z pozycji eksperta. Terapeuta jest wykształconym specjalistą, wie dużo o procesie zmiany i potrafi pomagać. Jednak to klient, i tylko on, wie, jaką drogą powinien podążyć i jaka jest jego „właściwa droga". Psychoterapeuta towarzyszy klientowi w procesie odkrywania własnej drogi, jest niejako konsultantem jego wewnętrznego procesu. Gdy trzeba, może mu służyć swoją wiedzą i doświadczeniem.
Jak zachodzi zmiana?
Zmiana zwykle nie dzieje się nagle, nie jest pojedynczym wydarzeniem. Klient stopniowo stawia kolejne kroki na drodze rozwoju osobistego. Jeśli korzysta z focusingu, na kolejnych sesjach może doświadczać tzw. zmiany wewnętrznego poczucia, przesunięcia (ang. felt shift). Często są to niewielkie zmiany, które z czasem się kumulują i tworzą tę upragnioną Zmianę. Doświadczeniu zmiany każdorazowo towarzyszy poczucie ulgi i wyzwolenia. Na poziomie fizjologicznym jest ona odczuwana jako pogłębienie oddechu i rozluźnienie w ciele. Zmiana sprawia, że życie nabiera jakości przesuwania się we właściwym kierunku, a klient nabiera poczucia, że już nie utyka, że naprawdę żyje.
Tekst powstał częściowo na podstawie książki „Focusing en la práctica clínica" autorstwa Ann Weiser Cornell (2016).
Więcej o focusingu można przeczytać także tu.
Jeśli czujesz, że chcesz ruszyć z miejsca, w którym utykasz, nie musisz robić tego w pojedynkę. Napisz do nas i umów się na pierwszą rozmowę.