O potrzebie „bycia ważnym” w relacjach

Autorka: Ewa Borodo-Jaskólskazaktualizowano 6 min czytania
W tym artykule
  1. Potrzeba bycia ważnym – co to znaczy?
  2. „Widzę cię” / „Nie widzę cię”
  3. W ochronie wrażliwego ja
  4. Gdy nie czuję się ważny dla partnera
  5. Jak wyjść z pułapki?
  6. Najczęstsze pytania o potrzebę bycia ważnym
O potrzebie „bycia ważnym” w relacjach

Potrzeba bycia ważnym dla kogoś to chyba jedna z najbardziej uniwersalnych potrzeb. Co to znaczy w psychologicznym sensie i co może stać na drodze do jej zaspokojenia?

Potrzeba bycia ważnym – co to znaczy?

Bycie dla kogoś ważnym zazwyczaj mówi o rodzaju kontaktu, jakiego poszukujemy. To właśnie dzięki kontaktowi z innymi mamy poczucie, że istniejemy. Za chęcią bycia ważnym mogą stać jednak bardzo różne potrzeby:

Bywa to nazywane różnie: potrzebą uwagi, atencji, bycia zauważonym czy po prostu potrzebą bycia kochanym. Za każdym z tych określeń kryje się nieco inne oczekiwanie wobec drugiej osoby.

  • Chcę być zauważony/-a – potrzebuję twojej uwagi
  • Chcę być doceniony/-a – potrzebuję czuć, że mnie pozytywnie oceniasz i szanujesz
  • Chcę być zrozumiany/-a – potrzebuję czuć, że naprawdę wiesz, co  przeżywam
  • Chcę być zaakceptowany/-a – potrzebuję czuć, że akceptujesz mnie takim jakim jestem/ taką jaką jestem
  • Chcę być odzwierciedlony/-a – potrzebuję Twojej empatycznej reakcji na mnie i na moje przeżycia
  • Chcę być blisko – potrzebuję czuć, że jesteś zaanagażowany/-a w naszą relację.
Sześć potrzeb pod hasłem „chcę być ważny”Sześć potrzeb pod hasłem „chcę być ważny”Sześć potrzeb pod hasłem „chcę być ważny”chcę byćważnyByć zauważonympotrzebuję twojej uwagiByć docenionympotrzebuję czuć, że mnieszanujeszByć zrozumianympotrzebuję czuć, że wiesz,co przeżywamByć zaakceptowanympotrzebuję czuć, żeakceptujesz mnie takim,jaki jestemByć odzwierciedlonympotrzebuję twojejempatycznej reakcjiByć bliskopotrzebuję czuć twojezaangażowanie
Sześć potrzeb pod hasłem „chcę być ważny”
PotrzebaCzego dotyczyPo czym poznać, że nie jest zaspokojona
Być zauważonymPotrzebuję twojej uwagiPoczucie, że mówię do ściany
Być docenionymPotrzebuję czuć, że mnie szanujeszWrażenie, że mój wysiłek jest niezauważany przez drugą osobę
Być zrozumianymPotrzebuję czuć, że wiesz, co przeżywamPoczucie samotności mimo obecności drugiej osoby
Być zaakceptowanymPotrzebuję czuć, że akceptujesz mnie takim, jaki jestemWrażenie, że muszę się starać, by zasłużyć
Być odzwierciedlonymPotrzebuję twojej empatycznej reakcjiPoczucie, że moje przeżycia nie robią wrażenia
Być bliskoPotrzebuję czuć twoje zaangażowanie w naszą relacjęPoczucie dystansu bez konkretnego powodu
Sześć potrzeb pod hasłem „chcę być ważny”

„Widzę cię” / „Nie widzę cię”

Na terapii lub warsztacie psychologicznym słowa „widzę cię” potrafią wywołać lawinę łez, chęć schowania się lub ucieczki. Wydaje się, że uważny, empatyczny wzrok drugiego człowieka to coś, czego wielu z nas ma za mało. Sytuacje „niewidzenia” obserwować można w wielu okolicznościach. Rodzic zajmujący się pracą, sprzątaniem i gotowaniem, w danym momencie nie widzi swojego dziecka. Rozbiegany wzrok partnera, który słuchając nas jest jednocześnie myślami zupełnie gdzie indziej. Przyjaciółka, która jednym uchem nas słucha, myśląc jednocześnie głównie o tym, co sama za chwilę chce powiedzieć. Dziecko, które chwali się zbudowanym własnoręcznie i z zaangażowaniem samolotem i w odpowiedzi słyszy, że jest krzywy. 

Byłoby zresztą niemożliwe być wciąż w głębokim kontakcie z drugim człowiekiem. Kontakt w naturalny sposób ma swój rytm zbliżania i oddalania. Jednak, gdy sytuacje, gdy czuliśmy się „niewidziani” zdarzały się w przeszłości szczególnie często bądź były szczególnie bolesne, możemy aktualnie doświadczać ich jako szczególnie przykrych. Mogą pojawiać się w nas intensywne uczucia smutku, niepokoju, zawstydzenia, opuszczenia.

W związku bywa to szczególnie dotkliwe. Zdanie „nie czuję się dla ciebie ważna” rzadko dotyczy jednej sytuacji – zwykle mówi o powtarzającym się poczuciu, że moja obecność nie robi różnicy.

W ochronie wrażliwego ja

Zaspokajanie własnych potrzeb jest w teorii niezwykle proste. Uświadamiamy sobie czego potrzebujemy, a następnie dbamy o to, by tę potrzebę zaspokoić. Jeśli to potrzeba skierowana do  drugiej osoby, po prostu mówimy jej: „Potrzebuję żebyś mnie posłuchał z uwagą. Proszę, czy możesz poświęcić mi teraz czas?”. Po drugiej stronie jest odpowiedź: „Tak, chcę i mogę to zrobić” lub „Nie, nie chcę lub nie mogę tego zrobić.”

Teoria niestety znacznie różni się od praktyki. Najczęściej w tym procesie zdarzają się dwie blokady:

  • Tak bardzo nie chcemy / boimy się poczuć swój smutek, lęk, samotność, zależność, że nawet nie rozpoznajemy tego, za czym tęsknimy i nie umiemy określić swoich potrzeb. Zamiast tego nakładamy zbroję obojętności, złości lub pretensji.
  • Tak bardzo boimy się odmowy, a w związku z tym poczucia odrzucenia, wstydu, zlekceważenia, że mimo iż wiemy, za czym tęsknimy, nie prosimy o to. Czekamy, aż ktoś sam się domyśli, nieświadomie wciąż testujemy: „Zobaczymy, czy jej naprawdę zależy”. A gdy testy, którym poddajemy nieświadomą niczego drugą osobę nie wypadną pomyślnie, wściekamy się ze zdwojoną siłą.
Pułapka niewypowiedzianej potrzebyPułapka niewypowiedzianej potrzebyPułapka niewypowiedzianej potrzebyCzuję, że czegoś mi brakuje w tej relacjiNie rozpoznaję, za czym tęsknię – nie chcępoczuć smutku ani zależności→ Zbroja obojętności, złości lubpretensjiWiem, czego potrzebuję, ale boję się odmowy iwstydu→ Czekam, aż ktoś się domyśli; testujędrugą osobęRozpoznaję potrzebę i mówię o niej wprost→ Ryzyko odsłonięcia – i szansa nakontakt
Pułapka niewypowiedzianej potrzeby

Gdy nie czuję się ważny dla partnera

W bliskim związku poczucie bycia nieważnym rzadko bierze się z jednego zaniedbania. Częściej narasta z drobnych momentów: rozmowy prowadzonej przy telefonie, pytania zadanego i niewysłuchanego do końca, wiadomości bez odpowiedzi. Pojedynczo są nieistotne – razem układają się w przekonanie, że moja obecność nie robi różnicy.

Trudność polega na tym, że rzadko mówi się o tym wprost. Zamiast „brakuje mi twojej uwagi” pojawia się pretensja, wycofanie albo milczenie – a partner słyszy wtedy zarzut, nie prośbę. To właśnie moment, w którym para najczęściej utyka i w którym pomocna bywa terapia par.

 Jak wyjść z pułapki?

Nie ma magicznego sposobu na zaspokojenie potrzeb stojących za hasłem „chcę być widziany/-a”. Jedyną drogą jest podjęcie ryzyka odsłonięcia się. Konieczna do tego jest zdolność do tolerowania uczuć, które się z tym wiążą: zrozumienie ich źródła, doświadczenie ich w bezpiecznych warunkach – na przykład terapii, a następnie rozróżnienie czy nasze reakcje są związane z aktualną sytuacją czy też tą z przeszłości. Da to nam możliwość widzenia siebie w pełni: jako potrzebujących, kruchych, zaspokojonych lub nie. Da możliwość widzenia innych pełniej: jako różnych od nas, mających swoje potrzeby, czasem odpowiadających na nasze, a czasem nie.

Warto też pamiętać, że niezaspokojona potrzeba bliskości nie znika – zwykle zmienia jedynie formę, przybierając postać złości, wycofania albo obojętności.

Ewa Borodo-Jaskólska

certyfikowana psychoterapeutka humanistyczno-doświadczeniowa (certyfikat PSHD)

Jeśli zainteresował Cię ten wpis i chcesz zacząć proces WIDZENIA siebie z Psychoterapią W RELACJI, zapraszamy!

Najczęstsze pytania o potrzebę bycia ważnym

Co znaczy być dla kogoś ważnym?

To mówi o rodzaju kontaktu, jakiego szukamy – o tym, że dzięki obecności drugiej osoby mamy poczucie, że istniejemy. Pod jednym pragnieniem „bycia ważnym” kryje się zwykle kilka różnych potrzeb: bycia zauważonym, docenionym, zrozumianym, zaakceptowanym, odzwierciedlonym i bliskim.

Czym jest potrzeba atencji?

To potoczne określenie potrzeby uwagi – jednej z sześciu potrzeb kryjących się pod pragnieniem bycia ważnym. Bywa używane pejoratywnie, choć sama potrzeba uwagi jest zupełnie naturalna i uniwersalna.

Dlaczego tak trudno powiedzieć wprost, czego potrzebuję?

Zwykle z dwóch powodów. Albo tak bardzo nie chcemy poczuć smutku czy zależności, że nie rozpoznajemy własnej tęsknoty i zakładamy zbroję obojętności. Albo rozpoznajemy ją, ale boimy się odmowy i związanego z nią wstydu – więc czekamy, aż ktoś się domyśli.

Co zrobić, gdy nie czuję się ważna dla partnera?

Pierwszym krokiem jest rozpoznanie, o którą konkretnie potrzebę chodzi – uwagi, zrozumienia, a może zaangażowania. Drugim, trudniejszym, jest powiedzenie o niej wprost, zamiast testowania partnera. Gdy rozmowa systematycznie się nie udaje, pomocna bywa terapia par.